Kolka u niemowlaka to nie wyrok! Kiedy przyczyną jest wędzidełko, napięcie mięśniowe lub problem z ssaniem?

Masz dość bezradności wobec kolki? Dowiedz się, kiedy za płaczem dziecka stoi wzmożone napięcie, krótkie wędzidełko czy problemy z ssaniem. Zobacz, jak pomaga fizjoterapeuta, neurologopeda i doradczyni laktacyjna.

—–

Wieczorny, nieutulony płacz, podkurczone nóżki, napięty brzuszek i poczucie bezradności – chyba każdy rodzic słyszał o kolkach. Przez lata utarło się, że to „taka uroda niemowlaka” i trzeba to po prostu przetrwać. Ale co, jeśli powiemy Wam, że kolka to najczęściej objaw, a nie przyczyna?

Jako fizjoterapeutka dziecięca często współpracuję ze specjalistami takimi jak położna, doradczyni laktacyjna czy neurologopeda. Z tej współpracy wiemy jedno: za diagnozą „kolka” bardzo często kryje się konkretny problem, który można i warto rozwiązać. Czas spojrzeć szerzej niż tylko na brzuszek.


 

Gdy „kolka” to nie kolka – co tak naprawdę może dokuczać Twojemu dziecku?

 

Zanim pogodzisz się z wizją trzech miesięcy płaczu, sprawdź, czy problem nie leży gdzie indziej. Oto najczęstsi winowajcy, którzy podszywają się pod klasyczną kolkę.

 

1. Nieefektywne ssanie i połykanie powietrza

 

To absolutna podstawa. Jeśli dziecko nie potrafi prawidłowo objąć piersi lub smoczka butelki, jego ssanie jest nieefektywne. W trakcie karmienia męczy się, denerwuje, a przy tym połyka ogromne ilości powietrza. To powietrze, uwięzione w małym brzuszku, powoduje wzdęcia, ból i dyskomfort – objawy identyczne jak przy kolce.

  • Kto pomoże? Pierwszym adresem powinna być certyfikowana doradczyni laktacyjna lub doświadczona położna, która oceni akt karmienia.

 

2. Skrócone wędzidełko podjęzykowe (ankyloglosja)

 

To mała błonka pod językiem, która może być zbyt krótka lub mało elastyczna. Skrócone wędzidełko uniemożliwia językowi prawidłową pracę – swobodne unoszenie się i wykonywanie ruchów falujących, niezbędnych do efektywnego ssania. Skutek? Ten sam, co w punkcie pierwszym: frustracja przy jedzeniu i połykanie powietrza.

  • Kto pomoże? Diagnozą zajmuje się neurologopeda, doradczyni laktacyjna lub laryngolog.

 

3. Wzmożone napięcie mięśniowe

 

To cichy wróg spokojnego karmienia. Jeśli Twoje dziecko odgina się, pręży, ma trudności z leżeniem na brzuszku i jest ogólnie „sztywne”, może to świadczyć o wzmożonym napięciu mięśniowym. Napięcie w obrębie obręczy barkowej, szyi czy żuchwy bezpośrednio wpływa na zdolność do prawidłowego ssania i połykania. Dziecku jest po prostu niewygodnie, a jedzenie zamiast przyjemnością, staje się walką.

  • Kto pomoże? To domena fizjoterapeuty dziecięcego, który poprzez odpowiednią terapię i zalecenia do domu pomoże rozluźnić ciało maluszka.


 

Zespół specjalistów na ratunek – do kogo się zwrócić?

 

Widzisz, jak wiele czynników może wpływać na komfort Twojego dziecka. Dlatego tak ważne jest holistyczne podejście i współpraca specjalistów:

  • Położna / Doradczyni laktacyjna: Oceni technikę karmienia, pozycję, efektywność ssania. To ona często jako pierwsza zauważa problem z wędzidełkiem.

  • Neurologopeda: Zbada anatomię i funkcje jamy ustnej, oceni pracę języka, wędzidełko i odruchy ssania/połykania. Poprowadzi terapię przygotowującą do ewentualnego zabiegu podcięcia wędzidełka i po nim.

  • Fizjoterapeuta dziecięcy: Zajmie się globalnie ciałem dziecka. Zdiagnozuje i rozluźni wzmożone napięcie, nauczy Cię prawidłowych aktywności, które wspierają symetrię i prawidłowy rozwój, co pośrednio przełoży się na spokojniejsze karmienia. Fizjoterapeuta, podobnie jak neurologopeda może ocenić ruchomość języka i napięcie w jamie ustnej.


 

Podsumowanie: Twoja rodzina nie jest sama w walce z kolką

 

Jeśli Twoje rodzicielskie serce podpowiada Ci, że za płaczem dziecka kryje się coś więcej niż „niedojrzałość układu pokarmowego”, najprawdopodobniej masz rację. Obserwuj swoje dziecko: jak je, jak się porusza, jak śpi.

Pamiętaj, że nie musisz być ekspertem od wszystkiego. Od tego jest zespół specjalistów, którzy pomogą Ci znaleźć prawdziwą przyczynę problemu.

Mieszkasz w Poznaniu lub okolicach i czujesz, że ten temat dotyczy właśnie Was? Zapraszam na konsultację fizjoterapeutyczną. Ocenię napięcie mięśniowe Twojego maluszka i w razie potrzeby wskażę, do którego specjalisty warto udać się w następnej kolejności.

 

Ruchomość języka u niemowląt ma ogromne znaczenie — wpływa na ssanie, oddychanie, połykanie, a później także na rozwój mowy.
Jeśli język porusza się zbyt słabo, a w jamie ustnej występuje wzmożone lub obniżone napięcie mięśniowe, mogą pojawić się trudności w karmieniu, krztuszenie, a nawet kolki.
Dlatego warto, aby malucha ocenili specjaliści — fizjoterapeuta pediatryczny i neurologopeda.
Razem możemy sprawdzić, czy mięśnie i odruchy pracują prawidłowo, a w razie potrzeby wprowadzić delikatne ćwiczenia i terapię.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *